Scandura

Kim jestem

Krzysztof Torczyło. Budowniczy, licencjonowany norweski konstruktor, a teraz producent domów w drewnie.

15 lat na skandynawskich placach budów

Nie wybierałem budowy. Wybierałem pracę, a zawsze trafiałem na pola budów — najpierw w Polsce, potem w Norwegii i Niemczech. Przez 15 lat robiłem wszystko: od wykopów do dachu. Pracowałem przy domach tradycyjnych, drewnianych, nowoczesnych, zabytkowych. Tempo, warunki, czasem minus 30 stopni — wszystko mnie zmusiło do tego, żeby myśleć nie o szybkości, ale o jakości.

W Norwegii zacząłem jako pomocnik, skończyłem jako zarabiający więcej niż inżynierowie. Nie dlatego, że byłem genialny, ale dlatego, że norwescy szefowie wymagali perfekcji. Tolerancja na błędy? Żadna. Zmieszanie cementu o jeden procent za mocniej — i butujesz dom od nowa z własnego kieszeni. System się uczy.

Budowałem nad fiordami, gdzie wiatr szarpie wszystko, co źle schwyciłeś. Budowałem w Tatrach norweski chalet dla milionera. Robiłem remonty w drewnianych domach sprzed 300 lat — tam drewno mówi: jeśli coś pęka, to nie wina wieku, tylko błąd konstruktora z dawnych czasów. Każdy dom nauczył mnie czegoś o tym, co trwa i co się rozpada.

Sentralt Godkjenning

Norweski certyfikat budowlany — najwyższy poziom kwalifikacji

Sentralt Godkjenning to nie dyplom w ramce. To dokument, który mówi: wiem co robię, mogę podpisać się pod każdym domem, i biorę za to pełną odpowiedzialność prawną. Jeśli dom pęka, złodaż lub zacieka — ja ponoszę konsekwencje finansowe. Dlatego norweskie standardy są takie, jakie są.

Co to oznacza dla Ciebie?

  • Każda decyzja projektowa trzyma się europejskich norm (EN, Eurokod)
  • Drewno, stal, beton — każdy materiał wybrany, bo ciśnie się do tego standardu
  • Tolerancje takie, że nawet w zimie (gdy drewno się kurczy) dom nie tnie się na styk
  • Gwarancja, którą mogę podpisać czarno na białym — bo wiem, że ją dotrzymam

W Polsce? Sentralt Godkjenning to certyfikat z Norwegii. Niektóre urzędy budowlane w Polsce go uznają, niektóre nie. Ale dla mnie to standard, którym się kieruję — niezależnie od tego, czy urzędnik rozumie jego znaczenie.

Powrót do Polski

Po 15 latach postanowiłem wrócić. Nie dlatego, że Norwegia mnie nudzi, ale dlatego, że czułem, iż w Polsce brakuje czegoś, co tam jest normą. Brakuje domów, które byłyby zbudowane tak, żeby trwały, a nie żeby sprzedać się szybko.

Zacząłem z drewnem — C24 z Moelven, to drewno, które znam od wewnątrz, którym budowałem huty i rzezy na północy Europy. Założyłem halę w Lubieszewie pod Gdańskiem, bo prefabrykacja w kontrolowanych warunkach to nie drogi kaprys — to inwestycja w to, że każdy dom będzie dokładnie taki, jaki obiecałem.

Branding evergreen+ to nie tylko logo — to standard. To znaczy: drewno klasy C24, prefab w hali, tolerancje ±5mm, prefabrykaty bez suszenia na placu, gdzie woda i wiatr zniszczą dokładność. To znaczy: cena, którą podpisu bez strachu, bo wiem, że da się to zbudować.

Dzisiaj Scandura to studio projektowe + hala produkcyjna + zespół, który wie, czym różni się dach przykryty w deszczu od dachu przykrytego w słońcu. Wiem, bo bukowałem w obu wariantach, i znam konsekwencje obu decyzji.

14

Domów wybudowanych

4

Kraje (Polska, Norwegia, Niemcy, Szwecja)

2

Certyfikaty (PL + Sentralt Godkjenning)

Sentralt Godkjenning — co to znaczy w praktyce

Norweski rząd przyznaje ten certyfikat tylko firmom, które jednocześnie spełniają trzy grupy wymogów.

Kompetencyjne

Udokumentowane doświadczenie, regularne kontrole jakości, ciągłe szkolenia.

Finansowe

Stabilność firmy, brak zaległości publicznoprawnych, zdolność płatnicza.

Prawne

Czyste karty karne, zgodność z przepisami budowlanymi i podatkowymi.

W Norwegii bez tego certyfikatu nie wolno budować domów na zlecenie klienta indywidualnego. W Polsce ten standard ma garstka firm — bo polskie przepisy go nie wymagają.

Co to dla Ciebie znaczy: budujesz z firmą, która spełniła wymogi rygorystycznego rynku norweskiego. Nie jako deklarację marketingową — jako warunek prowadzenia działalności w Norwegii.

Gotów opowiedzieć Ci więcej — albo pokazać realizacje.

Umów rozmowę